Zestaw do manicure

Ha! W Rossmanno’wej gazetce wypatrzyłam zestaw do manicure. Ponieważ ostatnio dbam o paznokcie – nawożę odżywkami, nie obgryzam, nawet ostatnio pokusiłam się o kolor bo zaczęły odrastać i wyglądają … no nieestetycznie bez lakieru “maskującego”. Postanowiłam się nagrodzić. Skoro tak ładnie dbam to należy mi się nagroda – zestaw do manicure. To nic, że wygląda nieco “badziewnie” i w dodatku nie było w mojej ulubionej, szarej opcji kolorystycznej a mianowicie – zielonej. Stwierdziłam, że to inwestycja w przyszłość moich pięknych i zadbanych paznokci. Ta daaaaaam! Oto i on – biały w fioletowe kwiatki (mega kobiecy) 😉

W zestawie znajduje się główne urządzenie – bardzo poręczne. Ogólnie nakładki mogą wirować w 2 stopniach prędkości oraz w prawo i lewo. Dalej jest 7 nakładek: m.in. nakładka polerująca, frez do usuwania skórek, pilnik stożkowy do usuwania twardych skórek i odcisków. Oprócz tego patyczek do odsuwania skórek i obcinacz do paznokci (jedyna rzecz której nie zamierzam używać).

 

No nie ukrywam, że rozczarowałam się … pozytywnie. Nie jest to jakiś szczyt techniki oraz jakości ale jak na domowe warunki dla paznokciowego laika (dla mnie) jest wystarczające. Usunęłam skórki, wypolerowałam płytkę paznokcia a nawet spiłowałam sobie jeden bez strat w ludziach i paznokciach.

Bardzo fajnie się sprawdza do pedicur’u. Już dawno nie poszło mi tak sprawnie z paznokciami u nóg. Ogólnie jest to produkt bezpieczny dla kieszeni, paznokci i sympatyczna zabawka.

 

2 Comments

  • kasiap says:

    Zastanawiałam się zawsze czy sobie kupić. Jednak w moim przyjacielem jest pilniczek papierowy. Hmmm może się skuszę

    • Lady Szary says:

      Sądzę, że pilniczka nie porzucisz na rzecz tego sprzętu. To może być taki dodatek. Ja to określę – można mieć ale nie trzeba. W Lidlu widziałam za 49,99 zł więc nie wiem co dodatkowego ma ten sprzęt z Lidla.

Leave a Comment