Zabawki z IKEI seria LILLABO

One tam były zawsze, tylko moje zainteresowanie nimi było … hmmm zerowe? Głównie z pluszakami mi się IKEA kojarzy. Aż do teraz, kiedy to okazało się, że ich zabawki są naprawdę fajne. Głównie drewniane lub plastikowe albo drewniano – plastikowe. Mają możliwość rozkładania i składania. Ich serie zabawek są tak przemślane, że można je łączyć, dokupywać. Kolorystyka i starannosć wykonania przekonały mnie.

Naszą przygodę rozpoczęliśmy od ludzików LILLABO. Jest to pięć zabawnych, kolorowych postaci. Są w sam raz dla małych rączek, a ich części są na tyle duże, że dziecko może je rozłożyć i żadna z części nie zostanie połknięta. Tak ludziki są w częściach możemy każdego rozłożyć na 3 części: tułów, głowa oraz nakrycie głowy. Standardowo w zestawie ludziki są złożone według koloru. Dziecko może jednak je porozkładać i poskładać według własnego uznania. Ludziki – mężczyźni. Podoba mi się to. To kierowcy ciężarówek, koparek, rajdówek. Jest to taka forma „lalki” dla chłopców. Chociaż myślę, że i dziewczynki znalazłyby zastosowanie dla tych kolorowych panów.

Kolejną zabawką były kolorowe ciężarówki/pojazdy z serii LILLABO. W zestawie znajdziemy 3 samochody: koparkę, rajdówkę oraz radiowóz. Oczywiście samochody można rozłożyć i złożyć według uznania. Samochody są 3 częściowe co oznacza, że i je możemy składać w dowolnej kompilacji. Każdy z samochodów ma pod spodem dziurkę i do czego ona służy, dowiedzielismy się, gdy zakupiliśmy warsztat samochodowy LILLABO z holownikiem.

Warsztat jest dwupoziomowy. Na dole mamy 3 pomieszczenia w tym dwa z zasuwanymi przegrodami oraz dystrybutor paliwa. Na górnej części znajduje się garaż. Warsztat jest tak uniwersalny, że możemy go uzywać z samochodami z serii LILLABO jak również z wszystkimi innymi autkami, które posiadamy w domu. No teraz holownik, można nim holować wszystkie pozostałe samochodziki z serii (po to im te dziurki o których wspominałam).

Zabawki są wykonane bardzo starannie i są solidne. Michał stawał na garażu i ten przetrwał. W miarę potrzeby można dokupywać kolejne w ramach zestawu, a można bawić się jedną częścią. Mojemu synkowi sprawiają wiele frajdy. Bardzo często bawimy się tak, że autka zjeżdżają z garażu (śmiechu przy tym jest co nie miara), Michaś je podaje i tak w koło. Zabawki są codziennie uzywane, co jest dla mnie sygnałem, że to nie był chybiony zakup.

Na koniec prezentuję Wam przemyślena samego projektanta, znalazłam je na stronie IKEI: „Projektując samochodziki LILLABO chciałem połączyć samochody i zabawę puzzlami. Można się nimi bawić na wiele sposobów. Samochodziki pobudzają wyobraźnię i zachęcają do kreatywności, ponieważ korzystając z poszczególnych części, dzieciaki tworzą własne zestawy. Zabawki wykonano z litego drewna, więc będą trwałe i wystarczą na długo. Drewno zapewnia im też odpowiedni ciężar i sprawia, że są przyjemne w dotyku – dzieci uwielbiają trzymać je w rączkach.”

Projektant Henrik Johansson

Nic dodać nic ująć. Jeśli szukacie kreatywnych, solidnych zabawek dla Waszych pociech to seria LILLABO jest godna polecenia.
P.S.
Zaznaczyłam, że to zabawki dla chłopców, co nie oznacza, że dziewczynki nie mogą się nimi bawić. Osobiście jako dziewczynka posiadałam 2 samochodziki – bo chciałam 😉

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.