Urban Decay NAKED 2

Paletka cieni – oto co otrzymałam w prezencie od mojego męża 14.02. Zobaczyłam ją w SEPHORA i to było totalne zauroczenie.

Paletka pochodzi z limitowanej edycji i jest to jej druga odsłona. W skład paletki wchodzi: 12 cieni w odcieniach brązów, beży, szarości (tak więc nie jest dla wszystkich! jeśli ktoś nie korzysta z takich kolorów to zakup jest bezsensowny). Cienie są mocno pigmentowane i dobrze się je blenduje. W skład zestawu wchodzi Good Karma Shadow Brusch – pędzel – już sama nazwa mi się podoba. Uważam, że jest niezły (ale nie jestem znawcą pędzli więc to baardzo subiektywna opinia). Wróćmy jednak do cieni. 3 z nich są matowe, pozostałe mają połyskujące, lśniące wykończenie. Moim zdaniem są to najlepsze cienie jakich używałam. Bardzo dobre się je rozprowadza i długo trzymają się na powiekach. Nie rolują się, nie osypują. Wychodząc z pracy nadal widzę, że się malowałam rano. Tak więc moja subiektywna opinia brzmi: są super, jestem bardzo zadowolona polecam ją.

 

Dodatkowym plusem paletki jest jej opakowanie – utrzymana w nowoczesnym stylu. Niezwykle dopracowana z dużym lusterkiem. Fajny gadżet w torebce.

Dodatkiem jest mini błyszczyk o przyjemnym słodko – miętowym smaku i zapachu. Doskonale nawilża usta.

 

 

Leave a Comment