Tusz podkręcający rzęsy Volume Vertige

W ramach jesiennych nowości Yves Rocher przedstawiło nową mascarą ze szcztoteczką z dozownikiem tuszu. Ponieważ testowałam różne szczoteczki: silikonowe, z ruchomym przegubem itp., stwierdziłam, że pora na tę z dozownikiem.

Na nowość zdecydowałam się ze względu na to, że była w kolorze brązowym. Gdyby mięli tylko czarne, pewnie mój zakup odłożyłabym na bliżej nie określoną przyszłość. Już samo opakowanie wygląda kusząco ale skupmy się na tym co w środku bo nie kupuję kosmetyków dla opakowań.

Maskary używam od miesiąca. Pierwsze użycie było dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Zawsze przed użyciem mascary musiałam zetrzeć jej nadmiar ręcznikiem papierowym. Wkurzało mnie to strasznie ale po takim zabiegu nie “babrałam” się tuszem i miałam szansę na przeczesanie rzęs szczoteczką. Tutaj po raz pierwszy bez ścierania nałożyłam tusz! Wow! Mogłam sobie go poprawić i za każdym razem było go tyle, ile trzeba. Nie wiem na czym polega to dozowanie tuszu ze szczoteczki ale jest to genialne! Co więcej, rzęsy są pięknie wywinięte i ten stan bez efektu pandy – czyli cieni z tuszu w dolnch kącikach oczu – trwa do 8h!!! Jestem w szoku bo zazwyczaj po 4h musiałam wycierać te pandziorkowe łatki. I proszę mi tutaj nie mówić, że to kawestia tuszu, bo miałam całą paletę tuszów od najtańszych do najdroższych. Stwierdziłam, że to taki mój urok i tyle.

Wróćmy do Volume Vertige. Świetnie się nakłada, rozczesuje rzęsy długo się trzyma. Co jeszcze? Rzęsy są podkręcone, pięknie wyglądają a to wszystko dzięki naturalnym składnikom.

● Formuła testowana pod kontrolą oftalmologiczną
● Składniki pochodzenia roślinnego: żywica elemi, wosk carnauba, guma z akacji, woda z bławatka z ekologicznych upraw, proteiny z migdała.
● Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego
● Bez parabenów

Na stronie YR znalazłam info, że tusz jest trwały do 12h. U mnie 8h – uważam to za ich sukces a dlaczego pisałam już kilka linijek wcześniej.

Serdecznie Wam go polecam. Bardzo udany jesienny debiut! (jest w kolorach: czarnym, brązowym i niebieskim)

P.S. Jeżyk to maskotka Yves Rocher dodawana kilka lat temu w ramach prezentu do zakupów.

Leave a Comment