Szkoła rodzenia

Byłam, przeżyłam, zobaczyłam to się z Wami podzielę. A co 😉 Taka jestem. Czy wiecie, że taka szkoła przysługuje Wam za darmo? Jest refundowana przez NFZ a nawet macie potem położną po powrocie do domu – 4 wizyty w ramach tego, że opłacamy składki zdrowotne. Ale może od początku.

Szkołę rodzenia miał “zorganizować” mr. Grey. Popytał kolegów i miał nas zapisać. W związku z tym, że mieszkamy w “nie swoim” mieście (każde z nas urodziło się gdzie indziej a tu pracujemy) to o wielu rzeczach nie wiemy lub dowiadujemy się właśnie przez znajomych. Życie zrewidowało nasze plany i … ostatnio pytam co z tą szkołą bo w sumie to niedługo rodzę a tu ni widu ni słychu.

Na szybkiego wrzuciłam w Google “szkoły rodzenia WRO” no i mi wynalazło … różne. Wiecie, że są takie szkoły, które się cenią .. np. 600 zł od pary za zajęcia weekendowe … taaa

Mr. Grey stanął na wysokości zadania i znalazł taką refundowaną przez NFZ i w dodatku z zajęciami weekendowymi (oczywiście poleconą przez kolegów). Dwa razy po 4h. Jaki jest “myk” z darmową szkołą? Otóż decydując się na konkretną, podpisujesz umowę, że po porodzie przyjeżdża do Ciebie położna (właśnie z tej szkoły rodzenia)  na 4 wizyty kontrolne. Jak to sobie przemyśleć na spokojnie to nawet całkiem fajne. Bo po porodzie tylko dzwonię, że jestem już w domu z dzieckiem i pani umawia się ze mną na to spotkanie. Tak, taka wizyta jest obowiązkowa. Więc nawet lepiej złatwić sobie to i mieć z głowy.

Co do samych zajęć to ja akurat miałam powtórkę z rozrywki … bo w zasadzie za miesiąc i troszkę mam termin. Więc jedynie fazy porodu dokładnie opisane przez panią zrobiły na mnie wrażenie. Powkurzałam się na plan porodu. No bo tam go sobie uzupełniłam, że np. nie zgadzam się na podawanie mi leków, nie zgzdzam się na obecność studentów, nacinanie krocza itp. A na koniec i tak się okazało, że na wszystko muszę wyrazić zgodę …. no to po co mi ten plan porodu … ?

Drugiego dnia były zajęcia praktyczne czyli: przewijanie, kąpanie … kto chciał to się bawił lalą. Śmiesznie było, bo tatusiowie naprawdę się wczuwali. Na koniec ku mojemu zzaskoczeniu dostaliśmy jak to pani nazwała “prezenty”. Wielka torba z różnymi próbkami, książeczkami z poradami, suplementami diety a nawet butelką!

Ogólnie polecam szkołę rodzenia. Nawet jeśli ma się wiedzę to można ją skonfrontować z wiedzą położnej, co więcej idzie się tam z mężem/partnerem. Wiele rzeczy dla faceta jest nowych i ciekawych (panowie naprawdę uważnie słuchali). Dodatkowo macie kontakt z innymi parami a te pary też mają swoje spostrzeżenia. Dla mnie plusem jest ta położna, która i tak musi przyjść a przy okazji załatwiamy tę kwestię. No i na koniec te bonusy w postaci próbek. Jest czas żeby wypróbować na sobie, można poczytać (te broszury są całkiem fajnie skonstruowane), upewnić się co chcemy a co nie. Podobają mi się próbki pieluch: dostałam Happy i Dada. Osobiście kupiłam Pampersy ale dzięki temu, że dostałam te próbki to będę mogła porównać 3 różne pieluszki.

Jak już będziecie w ciąży to warto poszukać w okolicy refundowanej przez NFZ szkoły rodzenia. W jej ofercie znajdziecie także inne zajęcia: chustonoszenia, masażu maluszka, czy ćwiczenia dla kobiet w ciąży, aaa jest i masaż dla ciężarnych (ale na to musi wyrazić zgodę lekarz prowadzący). No chyba, że naprawdę nie wiecie co zrobić z kwotą 600 zł. Ja tam wiem, bo mi się suszarka spaliła … 😉

2 Comments

  • Marta says:

    Fajnie:) moje dzieci na pampersy miały uczulenie, dokładniej na aloes dodawany, ja polecam Huggiesy ( bo z innych zawartosc potrafiła nam uciec;) na początek a potem dada była całkiem ok i duuuzo tańsza, nigdy nie uczuliła:) a z tymi studentami to jakaś porazka, to jest plus rodzenia w mniejszych miastach, tam ich nie ma.

  • Lady Szary says:

    To prawda, Młody sam mi zrewiduje, które pieluchy, kosmetyki a nawet proszki i płyny będziemy używać. Ale na chwilę obecną to sama opcja przyglądnięcia się różnym pieluchom jest fajna. Powiem więcej to jest ciekawe a człowiek nie przyzna się do tego głośno, ale najchętnie by się doktoryzował z działu rzeczy dla dzieci 😉

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.