Satin Lips

Od ponad dwóch miesięcy korzystam, używam, testuję zestaw Satin Lips White Tea & Citrus od Mary Kay. Zestaw znalazłam pod choinką, czyli w najlepszym czasie do testowania nowości do ust na zimę. Oczywiście usta miałam spierzchnięte, przesuszone z nieprzyjemnymi odstającymi skórkami.

Za testowanie cukrowego peelingu do ust oraz balsamu zabrałam się od razu. Kiedyś moim zimowym pewniakiem była pomadka Neutrogena. Niestety to było kilkanaście lat temu i jej skład zmienił się. Owszem jest dobra, ale to już nie to samo.

Zaczęłam od cukrowego peelingu. W swoim składzie zawiera masło shea. Bardzo fajnie złuszcza, usta już po peelingu stają się mięciutkie, a skórki – ich ilość się zmniejsza. Usta po peelingu są przyjemnie słodkie w smaku a to za sprawą cukru, białej herbaty i limonki.

Następnie nakładamy warstwę balsamu, który jest niezwykle delikatny, szybko się wchłania, zostawia delikatny, przyjemny filtr na ustach.

I teraz moje wrażenia z użytkowania peelingu i balsamu. Na początku było to bardzo często (potrafiłam dwie noce pod rząd robić peeling), teraz robię to przynajmniej dwa razy w tygodniu. Pozbyłam się problemu przesuszonych ust, problemu ich pękania oraz całej masy nieestetycznych skórek. Muszę przyznać, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona i zadowolona. Wczoraj przed wyjściem z domu nałożyłam cienką warstwę balsamu, a dzisiaj pisząc post moje usta są delikatne, gładkie, bez suchych skórek. Super!

Leave a Comment