Płyn micelarny

Macie czasami tak, że idziecie do sklepu po coś konkretnego a wracanie z czymś innym? I to nie dlatego, że się rozmyśliłam. Otóż w marcowym Glossy był płyn micelarny LIERAC. Tak bardzo byłam nim zachwycona, że jak tylko się skończył pobiegłam do sklepu po pełny produkt. No jakież było moje zdziwienie gdy nie znalazłam go ani tu ani tam. Potem ktoś mi powiedział, że Lierac to tylko w aptekach. No to sru rajd po aptekach i … rozczarowanie – w niektórych nie ma a w niektórych wycofano – bu bu buuu. W jednej aptece pani mi powiedziała: “no właśnie odesłaliśmy bo się termin kończył, nie już nie będzie bo nie było zainteresowania. Pani  wie, że on jest super, ja wiem, że jest świetny ale ….”. Nastąpiła chwila, w której w akcie desperacji zapytałam o coś równie dobrego (tutaj nastąpiło wymowne milczenie i jeszcze bardziej wymowne spojrzenie). To może chociaż coś podobnego? No i pani nieco się ożywiła i dostałam Sensibio H2O od Biodermy. Ponieważ nie znam produktu zdecydowałam się na małą wersję produktu. No i co? No i radzi sobie z makijażem, nie podrażnia, ma fizjologiczne  PH i ogólnie polecam. Dla mnie nie może się on jednak równać z LIERAC … no nie pachnie tak jak on! Jeśli nie znajdę apteki z moim płynem … to zamówię w niecie. A co?! 😉

1 Comment

Leave a Comment