Pędzel do podkładu nr 45

Jakoś nigdy nie potrafiłam przekonać się do wykonywania makijażu czymś. Mam tu na myśli gąbeczki, jajka do makijażu itp. Zawsze podkład rozprowadzałam paluszkami. Do czasu. Zamarzyłam o najcięższym i jednocześnie jednym z trwalszych podkładów jakim jest Double Wear od Estee Lauder. Poszłam do Sephory w celu dobrania odpowiedniego koloru dla mojej jasnej karnacji. Miła pani zaproponowała mi malowanko tymże wybranym kolorkiem, a podkład rozprowadzała …. pędzlem. Nie lubię, gdy ktoś mnie maluje ale …. to było przyjemne i ten pędzel był przyjemny i ogólnie gdy pani skończyła to ja zachwycając się efektem fotoshopa w postaci Double Wear na mojej twarzy zapytałam: co to za pędzel. I w sumie nie słuchałam dalej, ja go zapragnęłam mieć, posiadać. Nie umiem Wam tego opisać. No trochę to takie abstrakcyjne, ale tak właśnie było.

To czym właściwie pani mnie malowała? Otóż pędzlem do pudru mineralnego (tak jest opisany na stronie) 45 od Sephory. Jak się okazuje jest to pędzel do absolutnie każdego rodzaju konsystencji. Dlatego też radzi sobie z delikatnymi kremami bb, podkładami, korektorami, a także pudrami sypkimi. No absolutnie ze wszystkim. I osobiście jestem nim zachwycona. Odkąd go mam, już nic nie nakładam palcami. Nic. Tak dobrze mi się ten pędzel używa i on tak dobrze rozprowadza, że ja go tylko co kilka aplikacji myję i pozwalam wyschnąć.

Odjazd totalny! Szara zakochała się w pędzlu do makijażu. No ale … jest absolutnie, totalnie odjazdowy i ja Wam go polecam.

Leave a Comment