PAT&RUB dla dzieci

Wiecie o tym, że moim postanowieniem jest używanie kosmetyków z jak największą ilością składników naturalnych. Tak, wiem, że nie istnieje nic 100% natural ale jeśli mam wybór to czemu z niego nie skorzystać?

Ostatnio wertowałam internet w poszukiwaniu naturalnych kosmetyków dla matek i dzieci. Zaskoczył mnie fakt, iż owszem takie kosmetyki istnieją ale są sprowadzane z Rosji. Nie, nie przeszkadza mi to. Mogą sprowadzać i z Rumunii. Chodzi mi tylko o to, że polskich firm jest jak na lekarstwo. A ja chciałabym wspierać i promować polskie produkty.
Poszukiwania doprowadziły mnie do polskiej marki i firmy PAT&RUB. Taaa to te kosmetyki sygnowane nazwiskiem Kingi Rusin. No nie ukrywam, że zamiast mnie to zachęcać to … podchodziłam do nich jak do jeża. No i wciąż powracało pytanie czy cena idzie w parze z jakością? Bo nie czarujmy się, kosmetyki te do tanich nie należą.
Wybrałam się do Sephory “pomacać” buteleczki z kosmetykami dla dzieci. Nie zdecydowałam się od razu, ale pani widziała co miałam w rękach i dostałam próbki płynu do mycia niemowlaków i dzieci.
No oczywiście, że najpierw testowałam na sobie!
I tak po tygodniach trudnych, życiowych, matczynych decyzji ( proszę się nie śmiać! przyjdzie Ci kupić kosmetyki dla dziecka, to zobaczysz jak to jest) zakupiłam: Krem pielęgnacyjny na odparzenia pieluszkowe oraz Szampon i płyn dla niemowlaków i dzieci.

 

Zacznę od kremu na odparzenia bo już go sama użyłam. Napis na opakowaniu głosi, że jest to krem dla całej rodziny. Odkąd jestem w ciąży, zrobiło mi się nieprzyjemne odparzenie na linii biustonosza. No jak się zapewne domyślacie smarowałam to czym tylko mogłam a efekt jest taki, że nie mogę się tego pozbyć a ponieważ nie boli to się nawet przyzwyczaiłam. No i ostatnio, jak tylko przywiozłam nowe mazidło do domu to się wysmarowałam. Skoro ma pomóc dziecku to proszę bardzo, niech przejdzie test na mamusi. Spodziewałam się tego co zwykle czyli zero rezultatów. Ku mojemu zaskoczeniu odparzenie znika! Skóra już nie jest w kolorze czerwonym i wygląda, że jej się poprawia. Tak więc ten krem polecam z czystym sumieniem.
Owszem jest gęsty i niektórzy narzekają na to jak się rozsmarowuje, dla mnie jednak nie jest to problem.

Szampon i płyn w jednym jest gęsty, pachnie dla mnie gruszką, nie pieni się baaaardzo i pozostawia skórę świeżą, miękką i gładką. Dla mnie same plusy.

 20140709-122912-44952926.jpg

20140709-122957-44997700.jpg

Leave a Comment