Olejek odbudowujący włosy

W takcie ciąży były piękne, błyszczące, grube, odżywione, po porodzie zaczęły wychodzić jak po chemioterapii, całymi garściami. Włosy, bo o nich mowa, najpierw podcięłam końcówki, po to by wrócić do fryzjera i ściąć do ramion. Jak została cieniusieńka kitka, postanowiłam o nie powalczyć.

Zaczęłam od olejku odbudowującego do włosów od Yves Rocher. Tak, zwyczajowo zamawiałam w ich sklepie internetowym inne kosmetyki i zaczęłam przegladać ofertę produktów do włosów. Olejek był tani, miał dużo dobrych opinii i … stosuje się go przed myciem na suche włosy.

Stwierdziłam, że to coś dla mnie, bo ja jeśli chodzi o zabiegi pielęgnacyjne to leniwiec jestem. Nie lubię siedzieć i czekać. A tak, nałożyłam, jeszcze coś porobiłam i potem pod prysznic.

Olejek zawiera jojobę, która pomaga w utrzymaniu odpowiedniego nawilżenia włosa oraz chroni przed czynnikami zewnętrznymi. Olejek przyjemnie pachnie, łatwo się go rozporwadza i równie łatwo spłukuje. Włosy są widocznie odżywione, nawilżone i gładkie. Stosuję go półtorej miesiąca i teraz zauważyłam, że włosy przestały wypadać a i powoli pojawiają się tzw. baby hair czyli nowe włoski.

Jeśli szukacie czegoś dla swoich włosów to polecam. Lśniące, dobrze odżywione włosy są po każdym zastosowaniu, na cuda, czyli wzmocnienie trzeba chwilę poczekać, ale naprawdę warto.

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.