Louis Vuitton: Neverfull MM

Sama wizyta w sklepie jest niezwykłym przeżyciem. Personel obsługuje na bardzo wysokim poziomie, odpowiada na każde pytanie, a także z okazji zakupu pierwszej torebki proponuje lampkę szampana. Odlot totalny! Wybrana torebka jest wkładana do specjalnego, materiałowego, antykurzowego worka, ten następnie ląduje w pudełku ( w zasadzie to powinnam napisać w wielkim, przepastnym pudle przewiązanym rzemykową kokardką) a pudełko w papierowej torbie. Przy tej całej procedurze panuje atmosfera tak totalnej wyjątkowości, że nawet nie potrafię Wam jej opisać. To trzeba przeżyć!

 

Ale teraz skupmy się na samym modelu Neverfull.

Mamy do wyboru trzy rozmiary: PM, MM i GM czyli najmniejsza, średnia i duża.

 

Małej nie brałam pod uwagę, więc nawet nie wiem jak wygląda. Ta GM to kawał torby ale dobra chyba tylko w podróży i pod warunkiem, że ktoś ją będzie za nas nosił jak ją już napełnimy 😉 Poprosiłam o taką w której zmieści się format A4. No i pani wyjęła właśnie tę, w rozmiarze MM. Moim zdaniem idealna na co dzień. Niezwykle pojemna ale i … konkretna. Może nie waży nie wiadomo ile, ale czuć, że ma się torebkę. Zawsze można wrzucić ją na ramię i jest super.

Następnie wybieramy materiał/wzór, z którego ma być zrobiona torebka (mam na myśli jej wygląd zewnętrzny). Tutaj oczywiście krążymy wokół kilku standardowych opcji:

  • Damier Ebene Canvas (taka brązowo – brązowa szachownica – pewnie kojarzycie?)
  • Monogram Canvas (ten najczęściej widywany i podrabiany, przy tej opcji możemy sobie wybrać kolor podszewki w torebce)
  • Damier Azur Canvas (to w letnich wersjach torebki, biało – szara szachownica)
  • Monogram Idylle Canvas (tu mamy do wyboru ciemne kolory torebki)
  • Epi (jedyny model, który nie posiada charakterystycznego logo, za to jest w modnych w danym sezonie kolorach)

Co jeszcze należy wiedzieć? Torebka posiada wewnętrzną kieszonkę zapinaną na zamek. Sama torebka nie posiada zamka a jedynie zapięcie.  Dodatkową opcją jest mała dopinana torebeczka. Można jej używać jako kosmetyczki lub miejsca do przechowywania drobiazgów. Małą torebeczkę po wypięciu z dużej możemy nosić jako kopertówkę 🙂 Tu należy dodać, że torba z małą torebeczką jest nieco droższą opcją.  Dodatkowo możemy zmienić wygląd naszej torebki poprzez zaciągnięcie bocznych sznureczków. I coś o czym już wspominałam w poprzednim wpisie o torebkach LV. Hot stamping czyli personalizacja torby inicjałami. Można, nie trzeba. Moja posiada hot stamping, gdyż jest to prezent od Mr. Grey’a a on sobie życzył takiej personalizacji torebki dla mnie.

Mój model to: Neverfull MN MM z beżową podszewką.

komentarze 4

  • Gosia napisał(a):

    Witam, torba jest piękna:)) napisz mi proszę czy kupiłaś ją w Warszawie w Vitkacu, czy może za granicą. Co myślisz o personalizacji, czy ładnie prezentuje się na żywo? Jeszcze w tym miesiącu zamierzam nabyć Neverfulla MM damier ebene właśnie w vitkacu, nie wiem czy można wcześniej rezerwować torbę.

  • Lady Szary napisał(a):

    Cześć Gosiu, tak torba zakupiona w Warszawie w Vitkacu, Co do personalizacji to na początku nie byłam do niej przekonana, doradzili mi ją w sklepie (baaardzo miła obsługa) i mój mąż, który robił mi prezent. Hot stamping prezentuje się naprawdę ładnie i sprawia, że torebka jest totalnie Twoja ( mega uczucie, ale to sama musisz podjąć decyzję). Ja po swoją weszłam „z ulicy” ale sądzę, że przed wizytą spokojnie możesz zadzwonić i zapytać o konkretny model. Przed Tobą naprawdę niesamowite przeżycie :))) Pozdrawiam ciepło!

  • Gosia napisał(a):

    Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź :)) Chyba jednak zdecyduję się na personalizację. Ja również serdecznie pozdrawiam.

  • Karolina napisał(a):

    HEJ kochana, chcialabym sie dowiedziec ile dokladnie kosztuje ta torebka? ciezko jest mi sie dodzwonic do salonu w Warszawie.
    Bylabym bardzo wdzieczna za odpowiedz na mojego @.
    pozdrawiam cie cieplutko

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.