Nauka czystości – śpimy bez pieluchy

Nie będę Was okłamywać. Dziecko, które komunikuje swoje potrzeby w ciągu dnia to super dziecko. A pielucha, zakładana na noc jest wybawieniem, bo jest czysto i sucho. Wiadomo. No ale skoro dziecko woła w ciągu dnia, to w nocy też dobrze byłoby bez pieluchy. Jak się do tego zabrać? Tak prawdę mówiąc to wygodnictwo z pieluchą bierze górę. No ale skończone 3 lata również zobowiązują, tak więc trzeba się w sobie zebrać i przygotować na już ostatni etap nauki czystości czyli pożegnanie pieluchy w nocy.

Chciałam sobie to ułatwić jako mama, więc czytałam o prześcieradłach nieprzemakalnych, które mnie nie przekonały, bo skoro nie przepuszczają moczu, to znaczy, że potu też nie …. no i  …. jakoś mnie ta sztuczność przerażała. A coś trzeba było wymyślić. Bo suszenie materaca dzień w dzień do przyjemnych nie należy.

Tak oto wpadłam na maty do łóżka. Czyli przepuszcza powietrze, ale siku zostaje już na niej. Dopadłam w Rossmanie maty 2 firm: Pampers oraz babydream. I z całym przekonaniem polecam Wam te z Pampersa. Są chłonne, duże 90×80 cm i dodatkowo mają „boczki” które można wsunąć pod osłonę na materac. Te z babydream są mniejsze 60×60 i nie posiadają dodatkowych „boczków” co oznacza, że mogą się przemieszczać.

I teraz tak. W tej całej nauce czystości w nocy chodzi o to, żeby dziecko poczuło mokro. No sorry – ale inaczej się nie nauczy. Tak więc, trzeba przygotować kilka prześcieradeł, kilka zestawów pościeli, oraz piżamki. Te maty są po, to, że odchodzi nam pranie poszycia materaca oraz jego wietrzenie.

To teraz napiszę jak ja to robię. Na materac kładę osłonę na materac (do kupienia w Ikei), na osłonce kładę matę i jej brzegi zaginam pod matę (dzięki czemu jest ona cały czas na swoim miejscu), na to kładę prześcieradło. Misiek nie dostaje już picia „na wynos”. Do tej pory było mu wolno pić wodę jeszcze w łóżku. Odkąd śpi bez pieluchy picie jest przy kolacji i wtedy może wypić ile chce. Na „wynos” już nie ma. W nocy wstaję i na śpiącego zabieram Misiastego do łazienki żeby zrobił siku. Zazwyczaj tak robi, czasami płacze że nie chce (w każdym razie ja mam poczucie, że próbowałam). No i albo mamy suchą, przespaną noc, albo czasami coś się przydarzy i trzeba go przebrać, zmienić prześcieradło i te podkłady. Na początku było ciężko. Wkurzałam się na te zasikane prześcieradła. Ale … jak się nie posika i nie poczuje, to się nie nauczy. Więc staram się pilnować, by w nocy go wysiusiać i tyle.

Z mojej strony polecam te podkłady z Pampersa. Ta ich wielkość i super chłonność naprawdę dają radę.

Jeśli jesteście na początku swojej drogi w nauce czystości to zapraszam do poprzednich moich wpisów:
uczymy korzystać z nocniczka
nauka czystości
był także wpis o nocniku idealnym

My już powoli finiszujemy z naszą przygodą. Jestem absolutnie dumna z mojego syna, który sam komunikuje o swoich potrzebach i chociaż pracujemy nad nocą aby była sucha, to i tak uważam, że odwaliliśmy kawał dobrej roboty.

Czego oczywiście i Wam życzymy!

Leave a Comment