Mission Perfection Serum

W ostatnim czasie znamiona i przebarwienia skóry to temat, którym się zainteresowałam. Głównie dlatego, że będąc u dermatologa ze znamionami usłyszałam czy chcę coś zrobić z tymi plamami na twarzy. Hmmm, jedyne plamy na twarzy o których wiem i które posiadam, to piegi. A piegi nie są czymś, co chciałabym usuwać. Ale ponieważ temat przebarwień na mojej twarzy pojawił się kilkukrotnie, to ja zaczęłam się nad tym zastanawiać i szukać czegoś przeciw przebarwieniom. Próbowano mnie namówić na zabiegi w gabinecie dermatologicznym, ale ja nie jestem zwierzęciem gabinetowym. Oznacza to jedno, źle się czuję kiedy ktoś coś przy mnie robi. Natomiast stwierdziłam, że skoro ludzie widzą te moje przebarwienia (których ja nie widzę) to może ja jakiś krem sobie kupię. Coś dobrego.

Poszperałam w internetach i tak dotarłam na stronę CLARINS a tam odnalazłam serum, którego zadaniem jest: Mission Perfection. Poczytałam opinie, przemyślałam sprawę (bo cena jest odpowiednia) i … zakupiłam. Ponieważ zrobiłam to w grudniu to otrzymałam dodatkowe próbki i próbeczki, kosmetyczkę.

Od 6 grudnia stosuję rzeczone serum. Ma ono przyjemny zapach, oraz delikatną, kremowo-żelową konsystencję, która wchłania się natychmiast. Od razu można robić makijaż. Skóra jest nawilżona, napięta, gładka, rozświetlona i jest tak przyjemnie delikatna w dotyku. Stosuję codziennie rano i jestem zachwycona efektem. Wystarczy, że rano nałożę samo serum, a moja twarz wygląda tak dobrze, że nie potrzebuję makijażu. Trochę martwiłam się o moje piegi, czy przypadkiem to serum nie sprawi, że znikną. Na szczęście nic takiego się nie stało. Za to wszelkie inne przebarwienia zniknęły.

I to nie jest przereklamowany produkt. Robi to, co obiecuje. Wyrównuje koloryt, sprawia, że cera staje się zdrowsza, bardziej rozświetlona, gładka i bez plam, cieni itp. Ewidentnie odczuwam poprawę jakości mojej skóry.
Jest to pierwszy produkt, który stosuję codziennie i sprawia mi to przyjemność. Nie lubię nakładania kremów itp. i tego nie robię. To serum stanowi wyjątek. Jestem przekonana, że to łatwość aplikacji, w której pomaga opakowanie z pompką oraz to, że produkt szybko się wchłania i od razu widzę i czuję efekty.

P.S.
Polecam kupować na stronie Clarins, bo dodatkowo otrzymacie próbki innych produktów, często są dodatkowe prezenty w postaci zestawów próbek z kosmetyczkami. Polujcie na promocje. Naprawdę warto 😉

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.