Matczyny instynkt łowcy

Zbliżają się święta, matki i ojcowie, babcie i dziadkowie, ciotki, wujkowie i inni dostają swoistego światecznego świra. Dosłownie. W głośnikach radosna muzyka, choinki już opanowały centra handlowe. No nic tylko dać się porwać świątecznym zakupom ku uciesze obdarowywanych. I wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że niektórzy sprzedawcy robią w nas w bambuko, dodatkowo podwyższają ceny i płacimy za prezenty jak za zboże.

Dzisiaj osobiście się nacięłam na coś takiego, dlatego popełniam ten oto wpis: nie dajcie się zrobć na SZARO!

Poszłam na zakupy do Biedry i przy okazji pokręciłam się po alejkach z zabawkami. No przecież mam dziecko, muszę być na bieżąco z oferą i cenami. Ostatnio myślę o zabawkowym laptopie dla mojego Smyka. Jakoś tak serce mi się kraje jak widzę jak on szarpie moje jabłko. No nie nie nie! Postanowiłam dać mu jego, własny sprzęt. Szukam czegoś sensownego.

No więc w Biedronce są dostępne laptopy dla dzieci firmy Vtech. Pooglądałam, “pomacałam” to sobie. Nawet spoko. Kolostystycznie są: różowe, pomarańczowe i niebieskie. Więc i pod tym względem ok. No i cena: 89,90 zł.

W pracy dostałam bon na zabawki dla dziecka do pewnego sklepu internetowego. Postanowiłam, że po powrocie do domu zamówię mu tego laptopa. I jakież było moje zdziwienie, gdy na tej stronie, ten sam laptop kosztuje drobne 136,80 zł!!

Moje zdziwienie było ogromne! Różnica 46,90 zł!! Kupa kasy, w ramach tych pieniędzy można kupić kolejną fajną zabawkę. Oczywiście wybrałam coś innego, za co wiem, że nie przepłaciłam, ale strony (zabawki.pl) absolutnie nie polecam. Niestety bony z pracy na zabawki dla dziecka są do wykorzystania tylko i wyłącznie tam.

 

To teraz jedziemy dalej. Postanowiłam kupić Miśkowi nową kurtkę.

Spokojnie. Ma zimowego pajaca oraz kurtkę, ale to są z cyklu “dostałam”. Poprzyglądałam się temu, co miał, ale stwierdziłam, że przy rękawach kurtki brakuje ściągaczy.

Jak już określiłam, czego chcę od nowej, miśkowej kurtki, to potem rozeznanie w terenie. Najpierw Smyk: ceny 130 – 90 zł. Takko – kurtka w przecenie 79,99 zł (2 bardzo cienkie do wyboru). Reserved – 2 ciekawe wzory za 79, 99 ze zniżką 40 %. Tak, udało mi się wybrać jedną w Reserved w Factory i zapłaciłam za nią dokładnie 47,94 zł dodatkowo dobrałam do niej szalik (też z 40% rabatem). Jak widzicie da się. Nowa kurtka z szaliczkiem wyszła mnie taniej niż najtańsza dostępna na rynku. Być może są i tańsze (Pepco, Lidl?) ale nie ukrywam, że poruszam się w najbliższym dostępnym mi centrum handlowym i na szczęście dla mnie jest to FACTORY.


To tylko dwa przykłady z ostatnich 48h.

Ja lubię wiedzieć, sprawdzać i nie przepłacać tam, gdzie naprawdę nie ma takiej potrzeby. Lubię mieć świadomość, że kupiłam coś w rozsądnej cenie i nie dałam z się zrobić na szaro.

Też macie instynkt matki – łowcy? Lubicie sprawdzać jakość, cenę?

Czy tylko ja tak mam? 😉

2 Comments

  • Dania says:

    Jakie było moje zdziwienie jak chciałam kupic chrześnicy drewniane klocki. No bo drewniane najlepsze najtrwalsze i w ogole pro. Pro sa rownież ceny, poszukalam w internecie i tak szybko jak wymyslilam ten pomysł tak szybko z niego zrezygnowałam. Za głupi malutki zestaw klocków trzeba zapłacić strasznie dużo kasy….
    Na szczęście wczoraj w biedrze trafiłam na wielkie wiadro 100 szt klocków dla dziewczynki zamek, dla chłopców kolejka 😉 za 39,90 😀 od razu kupiłam dla wszystkich dzieci w moim otoczeniu na prezenty gwiazdkowe 🙂

  • Lady Szary says:

    Taaaa, ogólnie jestem w szoku jak fajny asortyment i przystępne ceny ma Biedronka. O drewnianych zabawkach to ja osobny wpis popełnię, bo uważam, że są ostatnio niedoceniane. 🙂 🙂 Widziałam te klocki – genialne są.

Leave a Comment