Masz swój mamusiowy rytuał?

Bycie mamą to totalnie nowa rzeczywistość. Niby wszystko jest jak dawniej, bo przecież tylko/aż przybył nowy czlowiek rodziny, a jednak nasze życie przechodzi totalną rewolucję … i można by rzec, że już nic nie jest takie jak kiedyś.
Ten mały człowieczek staje się najważniejszy i słusznie, ale bardzo łatwo w tym wszystkim zatracić siebie.

Kiedy decydowałam się na urlop macierzyński to już wiedziałam, że cały rok chcę poświęcić tylko i wyłącznie dziecku. Chcę być przy nim codziennie, chcę patrzeć jak rośnie, jak uczy się nowych rzeczy. Wszystko po to, żeby absolutnie NIC mnie nie ominęło. Te pierwsze lata życia malucha są baaaardzo ważne, a ja chcę w nich aktywnie uczestniczyć. Chcę go wspierać, chcę go uczyć, chcę żeby wiedział, że zawsze jestem i może na mnie liczyć.
A teraz wracając do tematu … zajmując się dzieckiem można totalnie zapomnieć o sobie. My, matki tak już mamy, że dziecko jest najważniejsze. I nie mówię tutaj o chodzeniu w dresie i nieumalowanych rzęsach całymi dniami, chociaż na początku mojej drogi z Dzidziotto i tak zdarzało mi się wyglądać. Potem zaczęłam coraz więcej ogarniać, jakoś to wszystko sobie organizować, do tego stopnia, że na spacer wychodzę ubrana, uczesana i z makijażem, a co!

I teraz bardzo ważna rzecz, ten makijaż i uczesane włosy to pikuś. Trzeba mieć “coś” co sprawi, że na moment oderwiemy się od dziecka i zajmiemy się przez tę chwilę tylko i wyłącznie sobą. Wbrew pozorom jest to niezwykle ważne dla zachowania cudownej równowagi w przyrodzie. I mimo tego, iż darzysz swe dziecię bezgraniczną miłością i możesz i CHCESZ przebywać z nim 24/h MUSISZ zacząć robić coś dla siebie.

Wspomiałam już, że to wcale nie będzie proste? Nie, nic a nic. Będzie zarąbiście ciężko, zwłaszcza za pierwszym razem. Moje pierwsze wyjście, takie zupełnie sama było jak Dzidziotto miał już 2 miesiące. Musiałam wyjść, żeby kupić sobie coś ładnego na chrzciny. Ten pierwszy raz był dla mnie totalną masakrą. Wyszłam przed blok, zrobiłam parę kroków i zaczęłam się rozglądać, gdzie zostawiłam wózek! Dopiero powoli do mnie zaczęło docierać, że to moje wyjście po zakupy. Dzidziotto w tym czasie został w domku z tatą, z jedzonkiem. Mimo to miałam ochotę co chwila dzwonić i pytać czy sobie radzą. Oczywiście, że sobie radzili, ale ja się czułam jako zła matka, ta która wyszła po zakupy i zostawiła dzidziusia samego.

No cóż, takiego wychodzenia trzeba się nauczyć. Ponieważ “odstawiłam” obgryzanie paznokci (a robiłam to odkąd pamiętam, czyli długo i namiętnie) moim rytuałem stały się wyjścia na manicure. Co dwa tygodnie chodzę na manicure hybrydowy. To jest ok. 1,5 h tylko i wyłącznie dla mnie. Dziecko w tym czasie zostaje pod opieką taty. Panowie mają męski czas tylko dla siebie, ja zmieniam kolor i wracam szczęśliwa. Nikomu nic się nie dzieje, wszyscy żyją.

Bardzo ważne jest nauczyć się zostawiać dziecko pod czyjąś opieką. Początki są trudne, ale … to jest niezwykle ważne dla jednego i drugiego. Dziecko uczy się samodzielności – zdobywa umiejętność Dzidziuś Ninja – a mama uczy się wychodzić bez dziecka, ze świadomoscią, że nic mu się nie stanie.

“Coś” tylko dla siebie to nie tylko wyjście z domu. To także kąpiel przy świecach z maseczką na twarzy. Najłatwiej jest ćwiczyć te małe rytuały jak dziecko zasypia i np. mąż jest w domu. Warto kupić jakis fajny kosmetyk, np. balsam do ciała, który pomoże nam w tym relaksowaniu i chwili dla siebie.

Tak więc ja robię paznokcie, mam kilka fajnych kosmetyków do domowej pielęgnacji, a ostatnio poszłam na aerobic w basenie. Super sprawa, już nawet nie chodzi o te ćwiczenia, co o wodę. Wróciłam tak totalnie odprężona i zrelaksowana, że już wiem, że chcę to powtórzyć. To będzie mój nowy rytuał, po uśpieniu dziecka będę wychodziła na basen.
W ciągu dnia jest co robić i przy dziecku i w domu. A wieczorami … tak, to będzie najlepsza rzecz jaką zrobię dla siebie i dla Małego.

 

A Ty? Zaczęłaś już myśleć o sobie i o tym, co zrobisz tylko dla siebie? Nie?! To już czas. Szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko dlatego znajdź swój “mamusiowy rytuał” i go pielęgnuj.

Leave a Comment