Kupujemy łóżeczko turystyczne

Ten zakup dosłownie “wyskoczył” mi 5 dni temu. Zbiżają się wakacje, chciałabym wyjechać na dłużej z domu, zabrać dziecko na działkę … tyle tylko, że nie bardzo miałabym go gdzie położyć spać żeby był bezpieczny. Wtedy właśnie wpadłam na pomysł zakupu łóżeczka turystycznego. Jest skadane, można je wszędzie zabrać no i dla mnie ważnym elementem była moskitiera.

Oczywiście chciałam czegoś solidnego za nieduże pieniądze. W internetach tylko drożyzna, no to przeglądnęłam OLXa tam, znalazłam łóżeczko używane za 70 zł z tym, że z zepsutym zamkiem do bocznego wejścia. No i co z tego, że całe super skoro na zamek i naprawę musiałabym wydać co najmniej 30 zł więc z tego zrobiło mi się 100 zł. Pozostałe używane oscylowały w okolicach 100 – 120 zł. Więc mogłam kupić albo nowe za 220 zł albo używane za 120 zł. Stwierdziłam, że coś jest nie tak, bo nawet na Allegro ceny raczej odstraszały. No i maiałam rację, była łóżeczkowa posucha, a przed długim czerwcowym weekendem na Allegro sprzedający ruszyli z łóżeczkami turystycznymi.

Po zapoznaniu się z tematem łóżeczek turystycznych już wiedziałam czego szukam: rozkładane, z hamulcem przy kołach oraz torbą i moskitierą. Okazuje się bowiem, że torba wcale nie jest taka oczywista jako część zestawu. A po co mi łóżeczko turystyczne, które ma ze mną jeździć bez torby …?

No i trafiłam na wyprzedaż totalną. Łóżeczko kosztowało mnie 89 zł (tak, nowe, nowiusieńkie) plus koszt dostawy 35 zł i jeszcze gratis w postaci zabawki dla Malucha. Za 124 zł przyszła do mnie paczka z łóżeczkiem z moskitierą w torbie plus śmieszna wieża z kółeczek z krokodylem na szczycie (tak, zabaweczka  to totalny plastik, ale kolorowa i gatis a Młodemu się podoba więc się nie odzywam).

No to teraz łóżeczko. Wybrałam najprostszy model czarno – niebieski. Bez zwierzątek, dodatkowych kieszonek, duperelek. Miało być ascetycznie, bo chodzi mi o wystawienie tego łóżeczka do ogrodu a nie na pokaz dzidziusiowych akcesoriów. To ma być bezpieczne miejsce do zabawy i wypoczynku. I takie coś właśnie rozpakowałam i rozłożyłam. Waży ok 11 kg. Dużo i nie dużo, całkiem sporo waży materac – wyściółka. Składa się go na 6. Od spodu jest utwardzony, z wierzchu ma gąbkę. No ale to ma tworzyć dno łóżeczka i faktycznie swoje zadanie spełnia.

Łóżeczko rozkłada się całkiem szybko i łatwo. Tworzy ono przestronny kojec do zabawy i spania. Jeśli chodzi o sen, to na pewno trzeba będzie wyłożyć łóżeczko kocami, ponieważ ta wyściółka jest dosyć twarda i o ile do zabawy jest świetna, o tyle do spania może być zbyt twardo i niewygodnie. Do takiego łóżeczka można dokupić jeszcze rozkładany materac turystyczny, który ma sprawić, że takie łożeczko stanie się przytulnym miejscem do spania przez dłuższy czas. Ja na dodatkowe bajery się nie decyduję.

Tutaj etapy rozkładania:

No i moskitiera – jest, będę używać, bardzo się z niej cieszę.

Ogólnie bardzo fajny zakup i jeśli macie w planach wyjazdy i mielibyście się zastanawiać, gdzie położyć dziecko, lub gdzie mogłoby się bezpiecznie bawić to serdecznie polecam. Łóżeczko jest dobrze zabezpieczone, dziecko wszystko widzi przez siatkę zamontowaną w łóżeczku, starsze może samodzielnie wyjść przez otwierany na zamek otwór. Co więcej taki sprzęt można używać w domu właśnie jako kojec do zabwy. Kiedy mama potrzebuje wyjść do drugiego pokoju, to może włożyć dziecko do łóżeczka lub ustawić łóżeczko w miejscu w którym zamierza coś robić. Mama i dziecko się widzą, dziecko się bawi, jest super.

Przed zakupem zastanówcie się na spokojnie czego potrzebujecie. Bo są opcje z przewijakami, kieszonkami, karuzelami itp. Oczywiście wszystkie te dodatki podbijają cenę. Wszelkie kolorowe z krówkami, motylkami, również są droższe (moje subiektywne obserwacje). Dlatego warto wiedzieć czego się chce zanim przystąpicie do zakupu, bo wybór jak zwykle ogromny, a jak wiadomo rodzic dla dziecka chce najlepszego. Tym razem postawiłam na bezpieczeństwo Malucha bez narażania domowego budżetu. Da się – da się. Oczywiście, że mogłam kupić droższe. Pytanie tylko – po co?

 

Kupujemy łóżeczko dla dziecka – tutaj wpis o standardowym łóżeczku do pokoju dziecka

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.