Krem CC Kolastyna

Po ten produkt sięgnęłam po użyciu próbki, którą znalazłam w “Twoim Stylu”. Tak dobrze się go rozprowadzało, jest tak aksamitny i tak pięknie pachnie, że zapragnęłam go mieć. Całą tubkę tylko dla mnie.

Zacznijmy od tego co to jest CC, bo BB (beauty balm) już miałam, CC to podobno ulepszona wersja BB (no tak, czegóż innego mogłybyśmy się spodziewać, jeśli nie ulepszenia?). No więc CC to colour control lub colour corrector. Oczywiście jego głównym zadaniem jest pielęgnacja ale dodatkowo ma lepszy efekt krycia niż BB.

Wybrany przeze mnie krem CC od Kolastyny zawiera mineralne pigmenty oraz filtr 20 SPF. Mnie w pierwszej kolejności powalił jego zapach – dla mnie mega, krem urzekł mnie zapachem, następnie delikatna konsystencja i efekt nawilżenia podczas aplikacji. Wiem, że dziewczyny narzekają na brak gamy kolorów. Moim zdaniem nakładam tego produktu tak niewiele, że odcień light jest dla mnie spoko. Zresztą jak już wspomniałam, ten krem mam ze względu na zapach, nawilżenie i filtr.

2 Comments

  • Kasia says:

    A jak z jego trwałością. Zawsze się zastanawiałam, czy kremy BB i CC faktycznie coś dają. Wiadomo, od razu po aplikacji wygląda fajnie, a jak z tym bywa bo kilku godzinach?
    Pozdrawiam 🙂

    • Lady Szary says:

      Jak zmywam makijaż wieczorem to widzę, że miałam coś na twarzy. W ciągu dnia się utlenia i już go tak nie widać. To jest bardziej krem nawilżający z filtrem niż jakiś podkład, który coś zatuszuje i będzie trwały. Zresztą ja chicałam coś lekkiego i taki jest. W ramach kremów BB i CC to Shiseido BB Perfect Hydrating jest moim zdecydowanym faworytem.

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.