Kąpielowe przyjemności

20121130-212852.jpg No i dzisiaj pojawił się pierwszy śnieg … Ta chwila kiedy temperatura przechodzi na zła stronę zera musiała kiedyś nastąpić. W te dlugie zimowe wieczory herbata malinowa i ciepłe skarpety to oczywiście “must have” każdego zmarzlucha. Zmiany nastąpiły również w łazience, gdzie do ulubionych żeli pod prysznic dołączyły: płyn i kule do kąpieli.

 

Pierwsza nowość to piana do kąpieli ORIGINAL SOURCE o zapachu czekolady i mięty. Pachnie przyjemnie choć w swoim życiu miałam do czynienia z kosmetykami o zapachu czekolady, na które musiałam uważać bo po otwarciu opakowania zwyczajnie miałam ochotę je zjeść!  Tutaj nie mam problemu. Płyn pachnie miętą i czekoladą i dobrze się pieni – więc jeśli ktoś lub mieć dużą ilość piany w wannie to ten produkt mu ją zapewni.

20121130-213625.jpg

Różowy kotek jest efektem mojego ostatniego buszowania po Rossmannie. Jest to żel pod prysznic w słodkim, kocim dozowniku (wolałabym zielony ale był tylko różowiutki). Skusiło mnie oczywiście opakowanie z … dozownikiem! Jeśli chodzi o żel w kocim opakowaniu nie jest to to, co tygryski lubią najbardziej. Ma delikatny kwiatowy zapach i sprawdza się jako mydło do rąk. Czekam aż się skończy i będę mogła uzupełnić pojemnik ulubionym kosmetykiem. Wtedy koci dozownik do żelu będzie używany przeze mnie chętniej i częściej.

O zakupie zdecydowało opakowanie – wygląda fajnie i jest praktyczne (a konkretnie będzie jak już uzupełnię swoim żelusiem) . Koszt tej przyjemności to (9,90 zł) była też opcja 2 kotków w opakowaniu (żel pod prysznic i balsam do ciała – 19,90 zł) ale to dla zainteresowanych ewentualnym prezentem dla kogoś – produkty są ładnie zapakowane więc jest szansa, że miłośnik kotów będzie oczarowany.

 

 

Na koniec pozostawiłam kule do kąpieli marki Dairy Fun. Uwielbiam! Pachną fantastycznie i po wyjściu z takiej kąpieli jestem naładowana pozytywną energią. Z tej serii można mieć: żele, pudry do kąpieli, sole, kule – cokolwiek wybierzecie będziecie zadowoleni. Mogłabym o nich pisać i pisać …. tylko po co? Spróbujcie, przekonajcie się sami a może macie/znacie jakiś inny fajny kąpielowy produkt? Chętnie wypróbuję.

Tak, tak na zdjęciach są kaczuszki, które w kontakcie z wodą świecą! Świetna zabawa dla dużych i małych i alternatywa dla kąpieli przy świecach.20121130-213642.jpg

Leave a Comment