Jak sprawić by maluszek poczuł świąteczną atmosferę?

Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta … widać i czuć tę atmosferę w każdym sklepie, w mailo/spamie, który oblega świątecznie moją skrzynkę. No generalnie otwierając lodówkę zastanawiam się czy mi z niej Mikołaj z Rudolfem nie wyskoczą. Ostatnio robiąc zakupy zastanawiałam się co mogę zrobić, aby mój pięciomiesięczny Szarzynek także poczuł się świątecznie.

Na ubieranie choinki w domu jest odrobinę za wcześnie jak dla mnie, chociaż na upartego mogłabym to zrobić. Wtedy zachwycalibyśmy się nią codziennie. Ale to było dla mnie zbyt proste. Oczywiście postanowiłam, że muszę kupić coś, co mi pomoże w przekazaniu dziecku, że to jest taki niezwykły okres w ciągu całego roku.

No i po raz kolejny (chyba trzeci) zostałam zaskoczona przez asortyment Biedronki. (Do tej pory jeździłam tam po filety z łososia, kiedy to się okazało, że są o niebo lepsze niż te z Lidla.) Odkąd mam dziecko to dodatkowo rozglądam się po sklepach za różnymi różnościami i tak trafiłam na …. ledowego Mikołaja oraz ledowy łańcuch z ciuchciami. Proste, kolorowe, świecące … genialne! Mikołaja natychmiast zamocowałam za pomocą przyssawki do szyby w szafce w pokoju, natomiast lokomotywy wylądowały jako dekoracja nad łóżeczkiem Misia.
Mały jest zachwycony tymi świecącymi cudami. Podchodzimy, patrzymy, dotykamy, śpiewamy. Głowa sama odwraca się do świecących gadżetów.

Czy Mały poczuł się świątecznie? Tego nie mogę jednoznacznie stwierdzić. Pewne jest to, że ja poczułam się jak dziecko, a patrząc na jego ciekawą, roześmianą buźkę odnoszę wrażenie, że on wie, że coś się dzieje 😉

Leave a Comment