iPhone i gadżety

iPhone – ma tylu przeciwników co zwolenników. Jedni go uwielbiają inni nienawidzą. Nie mnie to osądzać. Sama posiadam takowy w wersji 4 od ponad roku i nie wyobrażam sobie, że miałabym zamienić go na coś innego (no chyba, że na nowszy np: 4S lub 5).  Mam, używam i jestem bardzo zadowolona chociaż początki wcale nie były takie obiecujące.

Jak się ma iPhone’a to w którymś momencie przychodzi czas na gadżety do niego. Gadżety dzielą się na funkcjonalne i przydatne oraz na … hmmm 🙂 gadżety gadżetowe.

 

To zacznijmy od czegoś przydatnego: nakładka na iPhone’a. Jeśli nie lubicie mieć porysowanego sprzętu to coś dla Was. Nakładka chroni telefon przed zarysowaniami. No i sprawia, że nasz phone się wyróżnia a uwierzcie, jest w czym wybierać. Mój ma motyw kwiatowy. Ale może być bardziej męski i wyglądać tak:

2013-01-14 20.53.56

pedagogika-0071

 

 

 

 

 

 

 

 

Teraz kolej na inną nieco zwariowaną nakładkę – przedstawiam Wam owcę Manowcę. Śmieszna puchata, owca, która oprócz tego, że jest robi za podstawkę dla iPhone’a.

2013-01-14 20.59.30

2013-01-14 20.58.55
2013-01-14 20.51.54Wygląda jak puderniczka, cooo? A to coś bardzo fajnego. Otóż to podróżna ładowarka. Taaak, przydatne zwłaszcza podczas podróży, kiedy nie mamy opcji podłączenia do gniazdka. Ostatnio sama ją wykorzystałam. Wybiegałam z domu oczywiście w drzwiach zorientowałam się, że bateria potrzebuje ładowania. Podłączyłam do ślicznej, zielonej ładowareczki, wrzuciłam do torebki i na mieście mogłam odebrać ważną rozmowę. Fajny gadżet zwłaszcza, że ma 2 gniazda USB co oznacza, że można ładować 2 telefony naraz lub tablet i telefon. Sama ładowarka jest w stanie 2 razy naładować jeden telefon. Chyba całkiem nieźle jak na taką “puderniczkę”. Jedynie o czym muszę pamiętać to żeby cudeńko było naładowane.

 

2013-01-14 20.52.07

2013-01-14 21.01.29

Kolej na rękawiczki iGlove – pisałam o nich co prawda wcześniej w ramach prezentu dla NIEGO. Jak juz wspominałam i jak sami wiecie nie da się odebrać telefonu w rękawiczkach w każdym razie nie w takich normalnych. Chyba, że mamy iGlove. Sekret tkwi w materiale na czubkach palców, który przewodzi ładunek elektryczny z dłoni do ekranu naszego telefonu.

pedagogika-009-2

No i na koniec gadżet gadżetowy. Po prostu jest słodziutki i tyle – oto króliś.

2013-01-14 20.52.58

2013-01-14 20.56.33

Leave a Comment