Elektroniczy laktator Philips AVENT

Laktator – to to magiczne urządzenie, które staje się przydatne, gdy Ty zostajesz mamą. W pierwszych tygodniach ratuje nasze piersi przed nawałem pokarmu. Później pomaga w odciąganiu pokarmu dla malucha, kiedy potrzebujemy wyjść z domu a wiemy, że w tym czasie karmienie piersią odpada.

Na rynku dostępne są różne laktatory, głównie ręczne, ale znajdziecie także i elektroniczne. Moim zdaniem niewiele się one różnią jeśli chodzi o ich funkcjonalność, natomiast rozstrzał cenowy jest ogromny.

Mój mąż sprezentował mi elektroniczny laktator Philips AVENT z serii Natural. To taki laktator dla “leniwców”. Przykładasz do piersi, włączasz i … pozostaje druga ręka, którą można w tym czasie wykorystać do wypicia herbatay, czytania książki lub czasopisma (uwierzcie,  jak się ma dziecko to nagle się okazuje, że jedną ręką można zrobić tak wiele rzeczy). Tak więc pokarm się odciąga, a ja w tym czasie najczęściej sobie coś czytam.

Co zawiera pudełko?

  • Laktator elektoriniczny z oddzielną bazą laktatora
  • Pokrywkę na lejek
  • Nakładkę masującą
  • Butelkę 125 ml
  • Smoczek do butelki dla noworodków z serii Natural
  • dysk uszczelniający do butelki
  • Zestaw próbek wkładek laktacyjnych na dzień i na noc

Brzmi to wszystko trochę kosmicznie, ale jest banalnie proste. Na początek jest oczywiście instrukcja obsługi, ale ona jest potrzebna tylko przy pierwszym użyciu, potem człowiek już wie, co i jak. Na laktatorze elektornicznym znajduje się pięć przycisków. Wł./wył., delikatna stymulacja, a następnie 3 ustawienia odciągania pokarmu. Tak, aby każda z nas mogła wybrać ten najbardziej optymalny.

Unikalny kształt laktatora, sprawia, że możemy siedzieć w wygodnej dla nas pozycji bez potrzeby pochylania się. Dodatkowo laktator można zabrać w podróż bez kabla, wystarczą 4 baterie typu AA.

Ogólnie jestem z niego bardzo zadowolona. Zdziwił mnie jednak dźwięk, który wydaje – mam wrażenie, że mógłby być cichszy. Dźwięk można porównać do silnych wibracji komórki położonej na stole. To tak charakterystycznie burczy. Nie, nie jest to zbyt głośne, bo odciągałam pokarm przy śpiącym dziecku i się nie obudziło. Tak więc dziecku dźwięk nie przeszkadza, a ja musiałam się do czegoś przyczepić.

Wygoda użytkowania tego sprzętu sprawia, że polecam go z czystym sumieniem.

1 Comment

  • Marta says:

    potwierdzam pomoc takiego sprzętu:) ja posiadałam tej firmy ale ręczny, oprócz moim dzieciom posłużył jeszcze innym maluchom i ich mamom, więc tez polecam. a przy okazji to powiedz gdzie jesteś-Wrocław czy Kraków? i jak si zapatrujesz na “nawiedziny” ciotkowe:)

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.