Dania w pięć minut

Nie lubię książek kucharskich, a to z tego prostego powodu, że kuchnia nie jest miejscem w którym się realizuję. Jasne, czasami wpadam do kuchni i coś pichcę ale zwróćcie uwagę na słowo “czasami”. To słowo klucz.

Gordona znam z telewizji. I o ile książki kucharskie mnie nudzą o tyle programy Gordona pochłaniam oczami. Gość jest dla mnie niesamowity! On nie gotuje – on czaruje! Te produkty w jego rękach zamieniają się w pyszności. W dodatku on to robi z taką … niewymuszoną łatwością. No oczywiście jest to facet z charakterem więc to dodatkowo dodaje pikanterii jego programom. Są doprawione ze smakiem 😉

Ostatnio przeglądając nowości książkowe, natknęłam się na książkę Ramsay’a “Dania w pięć minut”. Ponieważ książka ma mnóstwo kolorowych zdjęć – stwierdziłam, że chcę … i tak oto stałam się szczęśliwą posiadaczką książki kucharskiej Gordona Ramsay’a.

Książka jest świetna, bo napisana z poczuciem humoru, ma masę przydatnych podpowiedzi co przygotować wcześniej i jak, żeby zawsze było pod ręką, jak doprawić gotując w tak krótkim czasie no i krok po kroku opisany jest każdy przepis.

Książką jestem zachwycona – taaaa piękne zdjęciuszka, ale także fajne, szybkie przepisy.

Polecam każdemu fanowi Gordona. Może to być także ciekawy pomysł na prezent.

 

Gordon Ramsey “Dania w pięć minut”

20140323-201724.jpg

Leave a Comment