Coś dla duszy … czyli Bóg i książka

Nie, nie będę Was katechizować, pytać kiedy ostatnio byliście do spowiedzi itp. Każdy z nas jest dorosły, wierzy lub nie i tak naprawdę swoim życiem daje świadectwo wiary. Takiej czy innej.
Ostatnio zaczęłam się zastanawiać, że żyję w takim pędzie i ciągle za czymś gonię, że nie mam czasu dla siebie. Że zaniedbuję swoją duszę. Mam czas się wymalować, potem zrobić demakijaż, czasami coś dobrego upiekę, zjem. Ale zapominam o tym moim życiu wewnętrznym i nie chodzi mi tutaj o tasiemca czy ciążę 😉

Bardzo chciałam to zmienić. Najłatwiej chyba byłoby czytać Biblię. Nie ukrywam, że jest to dla mnie dzieło trudne do przebrnięcia. Chciałabym kiedyś przeczytać całą … ale czuję, że to jeszcze nie ten moment. Zdarzało mi się brać ją do ręki i czytać fragmentami. Czasami brakowało mi komentarza kogoś mądrzejszego ode mnie, jakiegoś przemyślenia.

Zaczęłam szukać książki, która jest związana z Bogiem, ale nie będzie “nudna”. Będzie nowoczesna i będę mogła do niej sięgać kiedy tylko będę tego potrzebować. Szukając ciekawej pozycji książkowej natrafiłam na rewelacyjną książkę Claire Cloninger “e-mail od Pana Boga do kobiet”. W środku na każdej stronie książki jest właśnie mail od Pana Boga! Tematyka jest różna, mail rozpoczyna się fragmentem, no dobra fragmencikiem Pisma Świętego i potem jest mail, skierowany do mnie. Proste, genialne. Wszystko jest krótkie, ale sprawia, że mam kontakt z Panem Bogiem i mam chwilkę tylko dla siebie. Można czytać tę książkę od początku do końca, a można otwierać na przypadkowej stronie. Ja sobie wymyśliłam zabawę “co mi dzisiaj Boże chcesz przekazać” – biorę książkę i czytam maila na przypadkowo otwartej stronie. Przyjmuję, że jest to coś, co Bóg chce mi w danym dniu przekazać.

img_5783

Ostatnio w ulubionej księgarni mojego męża natrafiłam na książkę ks. Jana Twardowskiego “Wszystko darowane”. Na okładce znalazłam opis ” całoroczny przewodnik dla zabieganych, spragnionych chwili zadumy”. Idealne dla mnie. Codziennie czytam sobie myśl na dany dzień. Te myśli są naprawdę krótkie. Zazwyczaj czytam rano, kiedy Misiek wpada w szał zabawy i nie zwraca uwagi na mnie, że akurat przez 3 min nie patrzę na niego. Da się? Ano da się.

Jakoś mi tak lepiej wewnętrznie, że znalazłam czas, znalazłam odpowiednie książki, że one mi pasują i jakoś tak wpisują się w tą naszą zabieganą codzienność.

 

Jeśli szukacie czegoś dla duszy to ja z całego serca Wam polecam te dwie pozycje.
P.S. z tego co wiem to są też maile Pana Boga do mężczyzn

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.