Co przywozimy z wakacji?

Jak to na domówce bywa w pewnym momencie temat zszedł na podróże i … pamiątki. “Teraz to gdziekolwiek polecisz to czekają pamiątki Made in China” – usłyszałam od koleżanki. Hmmm faktycznie – pomyślałam i postanowiłam napisać na ten temat.

Chyba jak każdy posiadam bibeloty typu: wieża Eiffla, maska wenecka, pluszowy wielbłąd z Egiptu … itp. Nie, nie żałuję. To były przedmioty, które bardzo chciałam mieć no i mam. Stwierdziłam jednak, że współcześnie kupujemy coraz mniej “pamiątek” na rzecz zakupów w miejscu do którego się wybieramy.

Ja już jakiś czas temu zdecydowałam, że z podróży będę przywozić biżuterię i tak oto: pierścionki. Niebieski – Bułgaria, czarny – Egipt.

Czego warto szukać? Na pewno regionalnych produktów, wyrobów, firm typowych dla danego miejsca. Na Fuerteventurze były to kosmetyki aloesowe. Zupełnie wyjątkowe, ja w każdym razie jestem zachwycona. Odkryłam także markę odzieżową SUITEBLANCO piękna, kolorowa kolekcja i bardzo przystępne ceny. Zakochałam się w sukience i balerinkach, które to przyjechały ze mną. Ceny zbliżone do polskich i jeszcze jedno. W Hiszpanii wyprzedaż to wyprzedaż a nie pitu pitu jak w Polsce. Weszłam do ZARY (w Polsce robię to rzadko) nie dość, że zupełnie inna kolekcja niż ta dostępna w Polscce, jakość no i ceny. (czasami się zastanawiam, czy do nas same odrzuty docierają?) Co prawda nie kupiłam nie wiadomo czego ale wyszłam z radosnym zielonym sweterkiem z rękawkiem do łokcia i torebką w kolorze kanarkowym. (u nas tego nie widziałam)

2013-06-06 19.15.37

 

Kolejna sprawa dostępność prasy modowej typu VOGUE. U nas jasne, jest w EMPiK-u za ok 50-70 zł w zależności od wydania (amerykańskie, brytyjskie itp) W hiszpanii 4,95 € kosztowała mnie wersja z letnią torebką a wersja brytyjska 8 €. (nawet jeśli ktoś przelicza – bo ja tego nie robię – to jest to taniej niż w Polsce)

 

 

Oprócz tego co tutaj widzicie przyjechał ze mną zegarek, o którym już pisałam i kilka innych rzeczy poniżej.

 

 

Fuerta to kozia wyspa z wiatrakimi 😉

A Wy? Szukacie okazji podczas wakacji? Uzupełniacie garderobę za granicą? Nie ukrywam, że mój kolejny wypad planuję pod kątem zwiedzania i buszowania po sklepach … jest to duuuuuużo bardziej opłacalne niż w Polsce.

Leave a Comment