Ciąża i poród – wszyscy to wiedzą, ale nikt nie mówi

Jest teraz dostępnych mnóstwo książek dotyczących rodzenia, radzenia sobie z dziećmi, wychowania, pokonywania trudności i problemów. Są szkoły rodzenia itp. Niby mamy dostęp do wszystkiego, nie ma tematów tabu itp. jednakże odnoszę wrażenie, że nie o wszystkim się mówi przyszłym mamom. I mam na myśli te kobiety, które będą rodziły po raz pierwszy i absolutnie wszystko związane z ciążą, porodem i zajmowaniem się Maleństwem jest dla nich totalnie nowe i niewiadome.

Zebrałam i przygotowałam taką subiektywną listę rzeczy o których wszyscy wiedzą ale nikt nie mówi głośno.

  • opieka lekarska dostępna na NFZ jest dobra, ale opieka prywatna jest o niebo lepsza.
    No jest i kropka. Jest to związane stety/nestety z pieniędzmi ale jeśli Cię stać to polecam poszukać prywatnej opieki ginekologiczno – położniczej. Jest to związane z tym, że atmosfera w takim miejscu jest naprawdę komfortowa, masz dostęp do wszelakiego pakietu badań dodatkowych. (oczywiście odpłatnych, ale … są dostępne)
  • już w brzuchu mamy wykrywane są różne nieprawidłowości w płodzie, jeśli się martwisz czy dziecko będzie zdrowe to możesz wykonać badania prenatalne, które wykonywane są z próbki krwi matki – taki test wykrywa w 99% zespół Downa, zespół Edwardsona oraz Patau. Jak już wspomniałam wystarczy próbka krwi mamy to oznacza, że to badanie jest nieinwazyjne dla płodu. Koszt to ok. 2500 zł. Ja takowego nie wykonywałam, bo nie miałam cienia podejrzeń co do ww. chorób. Niemniej jednak, warto wiedzieć, że teraz są dostępne naprawdę różne badania prenatalne. Wiedziałyście o tym?
  • mając opiekę prywatną umawiasz się na konkretną godzinę i tak wchodzisz, nie czekasz
  • samopoczucie podczas ciąży u każdej kobiety jest tak indywidualne, że nawet nie zamierzam się nad tym rozwodzić. Jedna czuje się świetnie w ciąży a inna umiera … każda ma inaczej
  • plan porodu fajnie mieć, ale życie pokazuje, że i tak w szpitalach NFZ mają go gdzieś. Możesz sobie pisać że nie chcesz nacinania krocza, nie zgadzasz się na to czy tamto, a  w szpitalu i tak robią co chcą
  • kiedy nadchodzi czas porodu, czujesz skurcze warto mieć przy sobie kogoś, kto do Ciebie zaglądnie, zagada, poda wodę. Ty będziesz tak obolała, że nie dasz rady warto mieć męża, mamę lub opłaconą położną. Kogoś kto cały czas będzie przy Tobie.
  • dlaczego nikt nie chce powiedzieć co się czuje i skąd wiadomo, że należy przeć. Wiadomo, bo rozwarcie jest coraz większe, Ty odczuwasz skurcze a potem …. czujesz jakbyś musiała do toalety na 2. No parcie jest takie a nie inne, dlaczego wszyscy się tylko głupio uśmiechają i nikt nie chce tego powiedzieć?
  • byłam przekonana, że po porodzie mój brzuch będzie płaski jak kiedyś, a on wyglądał jak w 3 m-cu ciąży, był opuchnięty i nie taki jak trzeba. Po 2 tygodniach zniknął, ale moje zaskoczenie, że nie wraca do normy od razu było duże.
  • hemoroidy  – pojawiają się u 80% kobiet po porodzie. Dlaczego to jest tylko wspominane jako “może się przytrafić”?! Ja pierdzielę, jest to związane z tym ogromnym parciem podczas porodu … no i po, kiedy organizm jest wycieńczony pojawiają się one: hemoroidy. Ma je każdy, tylko one dają się we znaki, po dużym wysiłku jakim m.in. jest poród. Ogromnie nieprzyjemna rzecz. Zupełnie naturalna acz nieprzyjemna. Z tyłka wystają żylaki. Boli jak cholera ani siedzieć, ani stać, chciałabyś wisieć najlepiej jak nietoperz. Pomagają maści i czas … one się obkurczają i wszystko wraca do normy ale … dlaczego nikt o tym nie mówi? Takie oczywiste, naturalne a … pomijane.
  • choćbyś nie mogła się ruszyć z łóżka, miała podoczepiane sączki, wenflony i inne to jak zobaczysz swoje dziecko, dostaniesz przypływ energii żeby się nim zająć. Ja np. przy dziecku w 30 sec zbierałam się z łóżka, z którego normalnie schodziłam dobre kilka minut.
  • matczyna intuicja jest niezawodna. Na początku jak pojawi się Maleństwo będziesz się bała wielu rzeczy, będziesz pytać, po miesiącu tak się zgrasz z dzieckiem, i już będziesz wiedziała o nim tyle, że te “dobre rady” będziesz puszczała mimo uszu
  • Ty, Ty i tylko TY wiesz co jest najlepsze dla Twojego dziecka i nie daj sobie nikomu wmówić że jest inaczej. Ty jesteś ekspertem od Twojego dziecka.
  • wracanie do formy po porodzie to kolejna indywidualna kwestia. Ja po 1,5 roku po poczułam się dobrze w swojej skórze.

 

Może zainteresuje Cię także:
Poród w państwowej placówce szpitalnej
Lista rzeczy do szpitala 

2 Comments

  • Dania says:

    Poprzedni oraz ten wpis tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że jak w końcu kiedyś dane będzie mi rodzić, to tylko w prywatnej placówce. Bardzo się cieszę, bo dosyć niedawno zostało otwarte pierwsze takie miejsce we Wrocławiu. Byłam na dniach otwartych i nie ma opcji na inną decyzje. Koszt ok 4 tys. za podstawowy pakiet porodowy, wydaje się malutki w porównaniu do komfortu psychicznego przyszłej mamy. Szczególnie jak się słyszy takie “cudowne” doświadczenia z NFZ ….

    • Lady Szary says:

      Nawet wiem o której placówce piszesz, bo ja tam prowadziłam ciążę i jeśli zdecyduję się na kolejne dziecko, to tylko TAM. Kolejny wpis będzie właśnie o prywatnych porodach

Leave a Comment