Ciastolina Play Doh

Ten kto ją wymyślił to geniusz! Jest naprawdę niezwykła można tłamsić, ściskać, wycinać, budować, tworzyć, ściskać i wyciskać.  Chyba jako jedyna nie brudzi (aż tak bardzo) i doczyszczenie dywanu czy tapicerki sofy nie spędza snu z oczu. Odkąd moje dziecko skończyło 1,5 roku zakupiłam 4 kolory i bawiliśmy się nią. Od tak, ściskając, lepiąc węże, wałkując drewnianym wałkiem i wycinając w niej kształty foremek. Misiek jest już starszy i żaby ciastolina była atrakcyjna potrzebuje do niej akcesoriów. Do tworzenia coraz to nowych wynalazków. Mamy foremki do wyciskania warzyw (to pozostałość po jakimś innym zestawie), a ostatnio z racji pogarszającej się pogody postanowiłam zakupić synusiowi jakiś fajny zestaw do zabawy.

A że się zdecydować nie mogłam, to kupiłam dwa. Dostawa pizzy (no bo z motorem) oraz budowniczy i zwierzak. Tak, jak to sobie wyobraziłam, Misiasty był zachwycony i jak na razie ten jego zachwyt trwa już ponad tydzień. Jak wraca z przedszkola, to mamy taki maraton: ciastolina, a potem Lego Duplo.

Ciastolinę polecam absolutnie każdemu. Dziecko wyżywa się manualnie na tych zabawkach i masie, jest coraz bardziej sprawne oraz coraz bardziej precyzyjne.

Jeśli nie macie pomysłu na prezent to ciastolina będzie idealna i genialna!

A na koniec jeszcze jedna kwestia. Ciastolina, ta oryginalna Play Doh wcale tania nie jest. A już na pewno zestawy dodatkowych akcesoriów. Dlatego Szara dobra rada: polecam korzystać z wyprzedaży i przecen. Ja kupiłam 2 zestawy, bo załapałam się na promocję -20% a dodatkowo miałam kupon – 10 zł. Więc zestawy wyszły mnie: 26,50 zł i 18, 90zł. Czyli da się zakupić zestawy w bardzo fajnej cenie.

Pozostaje mi życzyć Wam wielu wspaniałych, kreatywnych wieczorów z ciastoliną.

Leave a Comment